O mnie – Projekt byledomiliona


Nazywam się Piotr Czarnecki i na mojej stronie…
Poszukuję osób, które chcą zmienić COŚ w swoim życiu i tak jak ja działać w internecie zarabiając LEGALNIE pieniądze. Mieć czas dla siebie i swojej rodziny… Przede wszystkim!

Wielu ludzi nie wierzy w zarobek przez internet. Warto się jednak zastanowić, jak często ktoś oferuję Ci pracę całkowicie legalną, bez inwestycji finansowej, na której nic nie stracisz, a możesz tylko zyskać. Dlaczego, więc nie spróbować? Współpracuję z największym programem partnerski w Polsce, co gwarantuje całkowite bezpieczeństwo i wypłacalność.
Każdemu przydadzą się dodatkowe pieniądze, które można zarobić poza pracą na etacie.
Cały system tłumaczę krok po kroku, więc możesz liczyć na moje pełne wsparcie!!
Troszkę mojej historii… 🙂
Skończyłem technikum gastronomiczne prawię 10 lat temu. Już wtedy pracowałem w weekendy w pizzeriach po 12h, i jak na 16-17 lat i tamte czasy stawka 10zł/h to były całkiem przyzwoite pieniądze. Kiedy skończyłem technikum na 2 lata zatrudniłem się w pewnym Cateringu w Poznaniu, gdzie obecnie mieszkam. Miałem umowę o pracę na pół etatu, wiadomo dla pracodawcy był to duży plus. Pracowałem troszkę ponad 200h miesięcznie ale ,,wielkim plusem :)” było to, że sobota i niedziela były wolne! Nie był to szczyt moich marzeń i możliwości. W ciągu kolejnych 5-6 lat pracowałem w dwóch restauracjach w Poznaniu. Jedynym plusem jest to, że nabyłem nie małe doświadczenie, ale z drugiej strony to był początek dramatu. Praca w Sylwestra, Nowy Rok, Święta itp okazję. Praca zaczynała się zazwyczaj o 9 rano i kończyła około 23-24. W weekendy około 2 w nocy z tego względu, że była to kręgielnia z miejscem na imprezy (nie było drugiej zmiany, były ewentualnie dni wolne, zazwyczaj, któryś dzień w tygodniu). Przynajmniej można było jechać do urzędu haha. Do tego jeszcze wchodziły imprezy plenerowy tzw. ,,Dni miast zazwyczaj w Wielkopolsce” Tam jak już się jechało to conajmniej 24h bez snu wybiły. Można by było pisać i pisać. W każdym razie nie było miesiąca żeby zrobić mniej niż 200h, a zazwyczaj przekraczało 250h. Oczywiście jak to w gastronomii bywa nie ma nadgodzin. Choć przez te wszystkie lata miałem umowę o pracę to szefowa liczyła dalej stawkę godzinową. Krotko mówiąc, nie pasuję szukaj innej pracy. Przynajmniej pieniądze za etat zgadzały się z tym co na umowie 🙂
Jak zacząłem zarabiać w programie partnerskim…
Tak jak wcześniej pisałem pracowałem tylko w gastronomii. Jeszcze niedawno prowadziłem swoją firmę cateringową. Kliknij w link obok i sprawdź (chwytliwa nazwa) >>>>>>Mój Catering<<<<< Otworzyłem ją przeszło 2 lata temu zwalniając się z pracy na etacie i poświęcałem jej około 12-14h dziennie. Wydałem na to mnóstwo pieniędzy. W remont lokalu, sprzęt, pozwolenia itp, itd.
Opłat było tyle co zysków, a konkurencji, aż sześciu w promieniu kilometra. Nadrabiałem wyjazdami do firm wożąc jedzenie. Ale w końcu trzeba było podjąć decyzję co dalej, ponieważ za coś trzeba było żyć. Pracowaliśmy we czterech. Ja, kolega który mi pomagał, sąsiadka mieszkająca niedaleko i moja dziewczyna, która zaszła w ciążę na pół roku przed zamknięciem lokalu, więc w końcu trzeba było podjąć decyzję co dalej. Kacperek był już ,,w drodze”, a za coś trzeba było żyć. Pieniędzy potrzebowaliśmy bardzo, więc zacząłem szukać innej alternatywy. Natrafiłem na ogłoszenie Pawła z Lublina i zaryzykowałem. Cały czas byłem przekonania, że to oszustwo, ale w sumie nie trzeba było inwestować pieniędzy to działałem według otrzymanych instrukcji od niego. Nie żałuję, ponieważ w pierwszym miesiącu zarobiłem dokładnie 1163 złote, a później konsekwentnym działaniem i determinacją uczyniłem z tego konkretne źródło utrzymania. Zarobki teraz są dużo lepsze, a co za tym idzie:
Jestem w domu z rodziną i kilku miesięcznym synem!
Pracuję kiedy chcę!
Nie mam szefa nad głową!

Zapisz Się i Poznaj Szczegóły Projektu

Pokażę Ci Krok Po Kroku Jak Systematycznie Zarabiać Wykorzystując Siłę Internetu. Legalnie i w Sposób Bezpieczny, Bez Wkładu Finansowego.

Szanuję Twoją prywatność dlatego w każdej chwili możesz się wypisać z listy i zakończyć swój udział w projekcie.

%d bloggers like this: